Kancelaria Adwokacka Paweł Tatarczuch

Aktualności

Pozwy frankowiczów

11 lutego 2018

Kredyt we frankach – czy warto złożyć pozew przeciwko bankowi?

 

Pozwy frankowiczów

Skierowanie sprawy do sądu dla wielu Polaków nie jest łatwą decyzją. Taki stan rzeczy spowodowany jest niewątpliwie niskim zaufaniem jakim obywatele obdarzają polski wymiar sprawiedliwości. W opinii publicznej wymiar sprawiedliwości jest kojarzony z przewlekłością postępowań i znacznym rozchwianiem interpretacji przepisów, przez poszczególne składy orzecznicze. W rezultacie decyzja o zainicjowaniu sporu sądowego nigdy nie jest łatwa. Dotyczy to niewątpliwie również pomocy dla frankowiczów. W rezultacie pozwy frankowiczów przeciwko bankom o unieważnienie bądź odfrankowienie umowy kredytu frankowego do tej pory wniósł zaledwie promil spośród wszystkich frankowiczów.

Jak się można domyślać, pomoc dla frankowiczów w takich sprawach może utrudniać fakt, że przeciwnikiem procesowym kredytobiorców są banki, a więc instytucje posiadające wyspecjalizowanych prawników. Wytaczając pozew przeciwko bankowi, kredytobiorca musi zatem stawić czoła silniejszej i sprawnie zorganizowanej instytucji. Nie dziwi zatem fakt, że pomoc frankowiczom w sprawie zawartego kredytu frankowego, udzielana jest stosunkowo rzadko. Pozwy frankowiczów relatywnie rzadko goszczą na wokandach sądowych.

Kredyt we frankach – co robić?

Nie można jednak bagatelizować faktu, że kredytobiorcy często nie wiedzą co może stanowić podstawę wniesienia pozwu i jakie potencjalne korzyści mogą z tego tytułu uzyskać. Z drugiej strony nierzadko pojawiają się obawy, że pozwy frankowiczów mogą doprowadzić do wypowiedzenia umowy kredytowej przez bank. Tymczasem każdorazowa pomoc frankowiczom powinna zaczynać się od odpowiedzi napytanie co mogę zyskać, a co mogę stracić pozywając bank?

Na początku zastrzec należy, że przy zawieraniu umów kredytów walutowych, każdy bank posługiwał się swoim wzorcem umownym. Wzorce te znacząco się różniły, nie tylko pomiędzy poszczególnymi bankami, ale również poszczególne banki posiadały kilka takich wzorców oferując zaciągnięcie kredytu swoim klientom. W rezultacie nie wszystkie umowy dotknięte są wadliwościami pozwalającymi na unieważnienie kredytu we frankach bądź na jego odfrankowienie.

Wbrew powszechnej opinii, podstawą dla wniesienia pozwu przeciwko bankom stanowi nie to, że kurs franka (czy innych walut) znacząco wzrósł po dacie zawarcia umowy. Wzrost kursu walut, czy też osłabienie złotego samo w sobie nie wpływa na ważność i skuteczność zawieranych umów. Podstawą dla żądania unieważnienia, czy też odfrankowienia kredytu walutowego jest to, że banki nierzadko posługiwały się klauzulami oszukańczymi (tzw. klauzule abuzywne), wprowadzając tym samym w błąd kredytobiorców, co do kursu waluty kredytu.

Pomoc frankowiczom

Pozywając bank można uzyskać dwa podstawowe cele: odfrankowienie zawartego kredytu walutowego bądź też unieważnienie zawartej umowy. Głównym celem jest przede wszystkim odfrankowienie, które swoją podstawę znajduje w prawie europejskim, które Polska ma obowiązek przestrzegać (implementować). Odfrankowienie kredytu stanowi nieocenioną pomoc dla frankowiczów, ponieważ umożliwia kredytobiorcy spłatę zaciągniętego kredytu w złotówkach, przy zachowaniu pozostałych postanowień umownych. W rezultacie kredytobiorca otrzymuje kredyt złotowy z korzystnym oprocentowaniem dla waluty w której został udzielony kredytu. Bank zobowiązany jest do zwrotu nadpłaconych rat kredytowych i obniżenia rat kredytowych na przyszłość. Stąd też cel wniesienia takiego pozwu określam „odfrankowieniem”, choć pojęcie to nie występuje w języku prawnym. Co istotne, z odfrankowieniem nie wiąże się wypowiedzenie umowy kredytu. Umowa kredytu trwa zatem dalej, tyle że obniżeniu ulega wysokość obciążeń kredytobiorcy z tytułu spłacanych rat kredytowych.

Odmienne skutki wywołuje natomiast unieważnienie kredytu. Skutki unieważnienia kredytu są bardzo podobne do wypowiedzenia umowy kredytu. Umowa przestaje wiązać. Kredytobiorca może żądać całości spłaconych rat, z kolei bank uprawniony jest do żądania zwrotu całości kapitału postanowionego do dyspozycji kredytobiorcy. W rezultacie powyższego dochodzi do potrącenia wzajemnych roszczeń. W zależności od warunków kredytu, może się okazać, że bank zwraca kredytobiorcy nadwyżkę otrzymanych świadczeń, bądź że kredytobiorca musi je zwrócić bankowi. Wszystko to zależy od wysokości otrzymanego kredytu, długości trwania kredytu (ilości rat) oraz kursu waluty kredytowej w dacie wypłaty poszczególnych jej transzy. Korzyścią z unieważnienia kredytu, jest nie tylko zmniejszenie wzajemnych zobowiązań, ale i całościowe zakończenie umowy kredytowej z bankiem, które jak już wcześniej zaznaczyłem ma skutki podobne jak wypowiedzenie umowy kredytowej. Umożliwia zatem „uwolnienie” się od oszukańczego kredytu.

Co dalej z frankowiczami?

Podsumowując, wytoczenie pozwu przeciwko bankowi stosującemu oszukańcze wzory umów może stanowić znaczącą pomoc dla frankowiczów. Warto zatem znać swoje prawa, aby świadomie podjąć decyzję o wytoczeniu pozwu, bądź o rezygnacji z należnych roszczeń. Jest to o tyle ważne, że wielkimi krokami zbliża się termin przedawnienia roszczeń bankowych dla sporej grupy kredytobiorców. Dlatego pytanie co dalej z frankowiczami staje się w tym momencie bardziej aktualne, niż kiedykolwiek.