Kancelaria Adwokacka Paweł Tatarczuch

Aktualności

Sąd Najwyższy po stronie frankowiczów

Sąd Najwyższy po stronie frankowiczów – przełom w Sądzie Najwyższym

Mianem przełomu wypada ocenić ostatnie dwa wyroki Sądu Najwyższego w sprawach o odfrankowienie i unieważnienie kredytu we frankach.  W wyrokach z dnia 4 kwietnia 2019 r. (sygn. akt: III CSK 159/17) oraz z dnia 9 maja 2019 r. (sygn. akt: I CSK 242/18) SN podzielił szereg istotnych twierdzeń formułowanych przez frankowiczów w sporach z bankami.

Ukryte wynagrodzenie Banku

SN potwierdził, że mechanizm pozostawiający bankowi swobodę ustalania kursów walut w umowach kredytowych jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta. Taki sposób ustalania kursów walut stanowi dla banku „dodatkowe, ukryte wynagrodzenie banku”. To pierwsza, tak surowa wypowiedź SN co do celu i motywacji banku przy ustalaniu kursów walut, nazywająca rzeczy po imieniu. Słusznie SN powiązał cel wprowadzenia niedookreślonego mechanizmu ustalania kursów walut w umowie kredytowej z motywacją finansową banku, jaką było uzyskanie „dodatkowego, ukrytego wynagrodzenia banku”. Trafnie wskazał SN, że skonstruowanie takiego sposobu obliczania kursów walut, może mieć niebagatelne znaczenie dla kontrahenta  – czyli kredytobiorcy.

Odstąpienie od dotychczasowej linii orzeczniczej

We wcześniejszych wyrokach Sąd Najwyższy uchylał się od zajęcia stanowiska w kwestii postanowień określających sposób indeksacji kredytu. W wyroku z dnia 19 marca 2015 r., sygn. akt: IV CSK 362/14 Sąd Najwyższy umył ręce w sprawie oceny konkretnych postanowień umownych, uznając że problemu nie ma. W przywołanym wyroku SN uznał, że uchwalona nowelizacja ustawy Prawa bankowego powoduje, że niedozwolony charakter postanowień wedle których była dokonywana spłata kredytu frankowego, został wyeliminowany. Od tego poglądu SN odstąpił w ostatnich swoich wyrokach uznając, że zmiana ustawy Prawo bankowe nie pozbawia frankowiczów prawa do żądania odfrankowienia/unieważnienia kredytu we frankach z uwagi na nieważność niedozwolonych postanowień umownych. Tym sam Sąd Najwyższy swoim autorytetem daje wydatną pomoc frankowiczom walczącym w sądach powszechnych całej Polski o odfrankowienie i unieważnienie kredytu we frankach.

Zapłata raty kredytu a możliwość oceny postanowienia umownego pod kątem abuzywności

Do tej pory w niektórych sądach powszechnych, na przykład w granicach apelacji krakowskiej (obejmującej obszar województwa małopolskiego i świętokrzyskiego) dominował pogląd, że zapłata raty kredytowej powoduje, że wadliwe postanowienia umowne stają się „niewadliwe” i niedopuszczalna jest ich ocena pod kątem ewentualnej abuzywności. SN słusznie sprzeciwił się takiemu rozumieniu przepisów prawa konsumenckiego. Odwołując się do obowiązującej w polskim porządku prawnym zasady o zakazie uzdrawiania nieważnych czynności prawnych, słusznie zauważono, że brak jest szczegółowego przepisu, który akurat w przypadku klauzul abuzywnych w umowie kredytowej uzdrawiałby klauzule abuzywne. SN zakwestionował zatem praktykę części sądów, które odmawiały stwierdzania abuzywności postanowień umownych z uwagi na spełnienie świadczenia – czyli prościej mówiąc – zapłatę raty. Wyrok SN z dnia 4 kwietnia 2019 r., sygn. akt: III CSK 159/17 stanowić będzie nieocenioną pomoc szczególnie dla frankowiczów toczących spory z bankami na terenie apelacji krakowskiej.

Skutek nieważności

W ostatnich wyrokach SN potwierdził, że wadliwe klauzule indeksacyjne nie wiążą po pierwsze od momentu ich wprowadzenia do umowy z mocą wsteczną (ex tunc), po drugie z mocy samego prawa (ex lege).

Eliminacja klauzuli niedozwolonej

Dotychczas część sądów razem z bankami stała na stanowisku, że samo usunięcie niedozwolonych postanowień dotyczących kursów walut z umowy kredytu frankowego, nie powoduje samo w sobie odfrankowienia kredytu.  Stanowisko to uzasadniano tym, że w przypadku usunięcia przeliczników kursów zastosowanych w umowie, kredytobiorca powinien wskazać inne przeliczniki, które jego zdaniem są „rynkowe” lub „sprawiedliwe”. To zaś zmuszało kredytobiorcę do poszukiwania wskaźników, których odnaleźć on nie mógł. W rezultacie sądy niejednokrotnie z tego powodu oddalały pozwy frankowiczów, którzy w ten sposób przegrywali sprawy. W ostatnich wyrokach Sąd Najwyższy wskazuje, że nie ma potrzeby poszukiwania „sprawiedliwego kursu” franka szwajcarskiego, ponieważ umowa może trwać nadal po usunięciu indeksacji. SN wskazał, że możliwe jest funkcjonowanie umowy stron również po wyeliminowaniu z niej klauzuli indeksacyjnej.

Odstraszający skutek odfrankowienia kredytu

Niejednokrotnie można spotkać się z zapatrywaniem, że usunięcie indeksacji z umowy kredytu frankowego przy pozostawieniu obowiązywania oprocentowania właściwego dla franka szwajcarskiego, stanowiłoby nadmierną dolegliwość dla banku. Wskazywano przy tym, że w rezultacie odfrankowienia, kredytobiorca otrzymuje kredyt korzystniejszy, niż mógłby uzyskać w dacie jego zawierania. Zasadność odfrankowienia i usunięcia wadliwych postanowień umownych, przy pozostawieniu w mocy pozostałych postanowień tłumaczyłem wcześniej tutaj. 

Teraz z pomocą frankowiczom w wyjaśnieniu tej kwestii przybył w sukurs Sąd Najwyższy. W wyroku z dnia 4 kwietnia 2019 r., sygn,. akt: III CSK 159/17 SN wskazał, że pozostawienie dotychczasowego oprocentowania pełni funkcję tzw. penalty default, a zatem klauzuli odstraszającej banki od stosowania w przyszłości niedozwolonych postanowień umownych. Chodzi o to, aby zniechęcić banki do stosowania niedozwolonych postanowień wobec konsumentów.

Podsumowując – szereg tez sformułowanych w najnowszych orzeczeniach Sądu Najwyższego znacznie ułatwi przygotowanie pozwu w sprawach frankowiczów i prowadzenie w spraw dotyczących wadliwych klauzul indeksacyjnych w umowach kredytowych.