Kancelaria Adwokacka Paweł Tatarczuch

Aktualności

Przedawnienie roszczeń frankowiczów

8 listopada 2017

PRZEDAWNIENIE ROSZCZEŃ BANKOWYCH, KREDYTU – CZY JEST SIĘ CZEGO BAĆ?

Znaczna część kredytobiorców, którzy posiadają tzw. kredyty walutowe (tzn. kredyty indeksowane lub kredyty denominowane) zawierała umowy kredytowe w latach 2007-2008. Dla tej grupy kredytobiorców istotne znaczenie ma problem przedawnienia roszczeń z umowy kredytowej, co niekiedy potocznie określa się mianem przedawnienia kredytu bankowego. Czy upływ czasu ma rzeczywiście tak duże znaczenie dla skuteczności dochodzenia roszczeń w sporach z bankami przez te osoby? Odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna.

Termin przedawnienia.

Zasadą jest, że roszczenia kredytobiorców, którzy zawarli umowę kredytu walutowego przedawniać się będą z upływem 10 lat. Za takim terminem przemawia treść przepisu Kodeksu cywilnego, który jednoznacznie wskazuje regułę (a więc dziesięcioletni termin przedawnienia) oraz wyjątki od niej. Żaden z wyjątków nie tyczy się kredytów walutowych. Niezależnie zatem od rodzaju kredytu – tj. czy mamy do czynienia z kredytem denominowanym, czy z kredytem indeksowanym do waluty obcej – zastosowanie znajdzie termin dziesięcioletni.

Problem polega jednak na tym, że samo ustalenie terminu przedawnienia nie daje odpowiedzi na pytanie, kiedy dla konkretnego kredytobiorcy nastąpi termin przedawnienia. Nie mniej ważne od określenia długości terminu, jest bowiem ustalenie kiedy zaczyna on biec. W tym miejscu odpowiedzi udzielane w doktrynie prawa i orzecznictwie, zaczynają się różnić. Frankowicze, którzy obawiają się przedawnienia roszczeń bankowych mają zatem prawo czuć się zagubieni.

figurka Temidy, proces sądowy

Początek terminu przedawnienia

Niezależnie od rodzaju kredytu, podstawą prawną rozstrzygnięcia sporu czy to o wyeliminowanie klauzuli abuzywnej (tzw. odfrankowienie), czy to o unieważnienie umowy kredytowej, będą przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu (nienależnym świadczeniu). Upraszczając, dla sądu istotne będzie ustalenie kiedy w wyniku wadliwej umowy kredytowej bank bezpodstawnie się wzbogacił lub otrzymał świadczenie, które według prawa jest nienależne. W odniesieniu do roszczenia o odfrankowienie kredytu indeksowanego przedawnienie następować będzie z upływem dziesięcioletniego terminu od daty zapłaty poszczególnych rat kredytowych. Nie dochodzi tu zatem do sytuacji, że w jednym dniu kredytobiorca traci nieodwołanie możliwość skutecznego dochodzenia zwrotu nadpłaconych rat kredytowych. Po prostu systematycznie z upływem kolejnych miesięcy, nadpłacone uprzednio raty kredytu będą się przedawniać.

Odmienna sytuacja tyczy się posiadaczy kredytów denominowanych. Dla tych kredytobiorców głównych roszczeniem, z jakim mogą wystąpić przeciwko bankowi, jest żądanie unieważnienia kredytu hipotecznego. Unieważnienie pociąga za sobą to, że umowa kredytu hipotecznego traktowana jest w świetle prawa jako niezawarta.  Termin przedawnienia całego roszczenia rozpoczyna się co zasady w momencie, kiedy wysokość spłat kredytu, przewyższy wartość kredytu określoną w umowie. Termin przedawnienia roszczenia kredytobiorców posiadających kredyt denominowany liczyć zatem należy od momentu przewyższenia wartości spłaconych rat nad kwotą udostępnionego kapitału. Nie zaś od początku kredytu – daty zawarcia umowy, czy też wypłaty poszczególnych transz kredytu.

Podsumowując, przedawnienie roszczeń bankowych niekoniecznie odbiera osobom posiadającym kredyty szansę na skuteczne dochodzenie roszczeń w sporach z bankami, jednak na pewno czyni ich sytuację jeszcze bardziej niepewną – upływ czasu w zależności od rodzaju kredytu może albo uszczuplić wysokość dochodzonego roszczenia albo nawet całkowicie udaremnić możliwość skutecznego dochodzenia praw w sporze z bankiem. Warto skorzystać z pomocy adwokata lub radcy prawnego, aby uniknąć negatywnych dla siebie skutków przedawnienia kredytu bankowego.