Kancelaria Adwokacka Paweł Tatarczuch

Aktualności

Przedawnienie roszczeń frankowiczów

PRZEDAWNIENIE ROSZCZEŃ FRANKOWICZÓW– CZY JEST SIĘ CZEGO BAĆ?

Znaczna część kredytobiorców, którzy posiadają tzw. kredyty walutowe (tzn. kredyty indeksowane lub kredyty denominowane) zawierała umowy kredytowe w latach 2006-2008. Dla tej grupy kredytobiorców fundamentalne znaczenie ma to, czy przedawnienie roszczeń frankowiczów nastąpiło w odniesieniu do ich umów. Czy upływ czasu ma rzeczywiście tak duże znaczenie dla skuteczności dochodzenia roszczeń w sporach z bankami przez frankowiczów? Odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna.

Termin przedawnienia.

Do momentu nowelizacji Kodeksu cywilnego, która weszła w życie 9 lipca 2018 r., zasadą było, że roszczenia kredytobiorców,przedawniają się  z upływem 10 lat. Za takim terminem przemawiała treść przepisu Kodeksu cywilnego, który jednoznacznie wskazuje regułę (a więc dziesięcioletni termin przedawnienia) oraz wyjątki od niej. Żaden z wyjątków nie tyczy się kredytów walutowych. Niezależnie zatem od rodzaju kredytu – tj. czy mamy do czynienia z kredytem denominowanym, czy z kredytem indeksowanym do waluty obcej – zastosowanie znajdował termin dziesięcioletni. Po nowelizacji przedawnienie roszczeń frankowiczów następuje z upływem 6 lat, liczonych od końca roku w których powstało roszczenie. Co istotne – nie dotyczy to jednakże roszczeń frankowiczów, których bieg rozpoczął się przed 9 lipca 2018 r. – a więc znakomitej większości roszczeń frankowiczów, którzy zaciągnęli zobowiązania hipoteczne w latach 2007-2008 r. Szerzej piszę o tym tutaj.

Problem polega jednak na tym, że samo ustalenie terminu przedawnienia nie daje odpowiedzi na pytanie, kiedy dla konkretnego kredytobiorcy nastąpi termin przedawnienia. Nie mniej ważne od określenia długości terminu, jest bowiem ustalenie kiedy zaczyna on biec. W tym miejscu odpowiedzi udzielane w doktrynie prawa i orzecznictwie, zaczynają się różnić. Frankowicze, którzy obawiają się przedawnienia roszczeń bankowych mają zatem prawo czuć się zagubieni.

Początek terminu przedawnienia

figurka Temidy, proces sądowyNiezależnie od rodzaju kredytu, podstawą prawną rozstrzygnięcia sporu czy to o wyeliminowanie klauzuli abuzywnej (tzw. odfrankowienie), czy to o unieważnienie umowy kredytowej, będą przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu (nienależnym świadczeniu). Upraszczając, dla sądu istotne będzie ustalenie kiedy w wyniku wadliwej umowy kredytowej bank bezpodstawnie się wzbogacił lub otrzymał świadczenie, które według prawa jest nienależne. W odniesieniu do roszczenia o odfrankowienie kredytu indeksowanego przedawnienie następować będzie z upływem dziesięcioletniego terminu od daty zapłaty poszczególnych rat kredytowych. Nie dochodzi tu zatem do sytuacji, że w jednym dniu kredytobiorca traci nieodwołanie możliwość skutecznego dochodzenia zwrotu nadpłaconych rat kredytowych. Po prostu systematycznie z upływem kolejnych miesięcy, nadpłacone uprzednio raty kredytu będą się przedawniać.

Odmienna sytuacja tyczy się posiadaczy kredytów denominowanych. Dla tych kredytobiorców głównych roszczeniem, z jakim mogą wystąpić przeciwko bankowi, jest żądanie unieważnienia kredytu hipotecznego. Unieważnienie pociąga za sobą to, że umowa kredytu hipotecznego traktowana jest w świetle prawa jako niezawarta.  Termin przedawnienia całego roszczenia rozpoczyna się co zasady w momencie, kiedy wysokość spłat kredytu, przewyższy wartość kredytu określoną w umowie. Termin przedawnienia roszczenia kredytobiorców posiadających kredyt denominowany liczyć zatem należy od momentu przewyższenia wartości spłaconych rat nad kwotą udostępnionego kapitału. Nie zaś od początku kredytu – daty zawarcia umowy, czy też wypłaty poszczególnych transz kredytu.

Przedawnienie roszczeń frankowiczów – potrzebna czujność

Podsumowując, przedawnienie roszczeń frankowiczów nie odbiera osobom posiadającym kredyty indeksowane lub denominowane do walut obcych szansy na skuteczne dochodzenie roszczeń w sporach z bankami, jednak na pewno czyni ich sytuację jeszcze bardziej niepewną – upływ czasu w zależności od rodzaju kredytu może nieznacznie lub znacznie uszczuplić wysokość dochodzonego roszczenia. W szczególności zagrożeni są ci frankowicze, którzy nadpłacali bądź spłacili wcześniej kredyty. Szczególnie oni powinni zadbać o to, aby ewentualne wygrane w sporze o unieważnienie kredytu we frankach bądź uzyskanie przewalutowania kredytu we frankach z mocą wsteczną (odfrankowienie) – nie były zwycięstwami daremnymi.